Pokolenie pochylonych głów

Jeszcze 10 lat temu nikt o tym nie słyszał, a dziś prawie wszyscy odczuwamy to na własnej skórze. Schorzenie zwane przez lekarzy smartfonową szyją kosi bolesne żniwa wśród coraz młodszych ludzi.

            Szyja smartfonowa lub esemesowa – to nowy zespół bólowy obserwowany przez specjalistów Poradni Leczenia Bólu w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach – jednym z największych w Polsce szpitali pediatrycznych.

            To coraz popularniejsza dolegliwość, która dotyka głównie dzieci, ale również dorosłych, którzy spędzają dziennie dużo czasu przed ekranami nie tylko smartfonów, ale i tabletów oraz laptopów. Zjawisko to nie pojawia się jeszcze w międzynarodowej klasyfikacji chorób, ale jest coraz częstsze. Na czym dokładnie polega?

Ludzka głowa waży ok. 5 kg i utrzymywana jest głównie przez kręgosłup. W momencie, gdy ciało jest w wyprostowanej pozycji, naturalna krzywizna kręgosłupa sprawia, że nie dochodzi do obciążeń. Problem zaczyna pojawiać się w momencie długotrwałego pochylania głowy do przodu. Wtedy właśnie może dojść do wystąpienia tzw. szyi smartfonowej.

            Mięśnie szyi, pod warunkiem, że korzystamy z nich prawidłowo, są zaprojektowane tak, aby utrzymać ciężar głowy, czyli około 3 do 5 kilogramów. Według przeprowadzonych badań, z każdym centymetrem o który opuszczasz głowę w kierunku klatki piersiowej, podwajasz obciążenie tych mięśni. Oznacza to, że gdy patrzysz na swój smartfon w pozycji wymuszonej, czyli skracając odległość miedzy brodą a obręczą barkową skazujesz szyję na dźwiganie ciężaru równego nawet 18 kilogramom.

Główne objawy zespołu szyi smartfonowej to:

  • bóle głowy,
  • bóle karku,
  • bóle barków,
  • bóle okolicy międzyłopatkowej,
  • drętwienie rąk.

            Według dr Bolasha (lekarz medycyny do spraw walki z bólem z Cleveland Clinic Main Campus), regularne korzystanie ze smartfona w taki sposób może powodować trzy poważne problemy:

Przesunięcie się krzywizna szyi do przodu

Zmiana pozycji ramion – przesunięcie do przodu lub podniesienie ku górze

Permanentne spięcie mięśni szyi i ramion.

Do tego dochodzą problemy z oddechem, dostarczaniem tlenu do organizmu i zmuszaniem serca do większej pracy.

            Czy to oznacza, że musimy zrezygnować z udogodnień jakie daje nam postęp cywilizacyjny?

Na szczęście nie. Poza tym nie jest to możliwe i byłoby absurdem.

  • Pilnujmy się na codzień.
  • Patrz przed siebie.
  • Zamiast opuszczać głowę do nienaturalnej pozycji, staraj się trzymać smartfona w górze na wysokości wzroku. To samo dotyczy wszystkich innych ekranów.

 

            Wyprostuj się. Stań profilem przed lustrem i przyjrzyj się swojej sylwetce. Ustaw się tak, by ucho znajdowało się dokładnie nad ramieniem. Jest to prawidłowa, do której masz dążyć, ale nic nie przychodzi samo.

            Regularne ćwiczenia odpowiednio dobrane do potrzeb Twojego ciała to lekarstwo na dolegliwości i profilaktyka która jest konieczna w tym wypadku już od najmłodszych lat.

            Możesz ćwiczyć w domu, w pracy i w sumie w każdym miejscu, bo pomóc swojej szyi możesz w kilku prostych ćwiczeniach, ale…

Zrób rachunek sumienia i pomyśl ile razy obiecywałaś sobie zrobić trening, a potem, gdzieś w nadmiarze zajęć umykał Ci jeden trening za drugim.

Tym bardziej jeśli chodzi o trening dzieci. Mają coraz mniej ruchu. W tym „cudownym” 2020 roku pandemia jeszcze bardziej okroiła możliwość uprawiania sportu.

            Dla siebie, dla dzieci i dla przyszłego dobrego samopoczucia pomyśl o regularnym treningu dla swojego ciała. Nie o tym który robi sześciopak i wcięcie 60 cm w talii. Ale o tym, który pozbawia bólu, prowadzi Cię do przodu i daje odprężenie dla ciała i umysłu.

Większość zajęć w stoodio uwzględnia problem szyi smartfonowej u dorosłych. Dla młodszego pokolenia proponujemy zajęcia ogólnorozwojowe.

Jak sama nazwa wskazuje, na zajęciach podchodzimy do ciała holistycznie. Dzięki małym grupom skupiamy się na Twoim dziecku, a nie na programie zajęć. Podchodzimy do każdego indywidualnie. Dajemy wskazówki i jesteśmy w stanie dostosować godziny zajęć do Twojego napiętego grafiku. Nie – nie jesteśmy poradnią fizjoterapeutyczną. Nasze zajęcia to nie gimnastyka korekcyjna. Nasze zajęcia to zabawa i rozwój ogólny małego ciała, które walczy z tym wszystkim co niesie z sobą postęp.

 

Spotkajmy się w stoodio.

 

Podobne wpisy